W programie wyborczym partii Liberalni Demokraci znalazł się zapis dotyczący legalizacji sprzedaży marihuany osobom, które ukończyły 18 lat. Obietnica ta ma mieć związek z usunięciem z nielegalnego rynku pochodnych marihuany, które negatywnie wpływa m.in. na zdrowie psychiczne i fizyczne osób ją przyjmujących.
Jak tłumaczą członkowie partii, narkotyk sprzedawany na ulicach jest nie tylko nieznanej jakości i pochodzenia, ale również trafia w ręce niepełnoletnich osób. Może to mieć katastrofalne skutki w ich późniejszym życiu.
Liberalni Demokraci uważają, że unormowanie sprzedaży konopi indyjskich pozytywnie wpłynie na kontrolę jakości tej używki, przez co na rynku będzie mniej marihuany o wątpliwej wartości. Jak przekonują politycy, wśród brytyjskiej młodzieży ogromnym problemem jest sięganie po narkotyki o podobnym działaniu jak w przypadku dopalaczy, które wywołują psychozy.
Na rynku dostępnych jest wiele syntetycznych odpowiedników marihuany, która jest tańsza, niemniej jednak jej skład jest nieznany, przez co nie można przewidzieć dalekosiężnych skutków jej przyjmowania.
Aktualnie w Wielkiej Brytanii za samo posiadanie marihuany można otrzymać karę nawet 5 lat pozbawienia wolności, za nielegalną sprzedaż zaś grozi do 14 lat.

