Polski kolarz Karol Domagalski został potrącony przez samochód techniczny podczas wyścigu OVO Energy Tour of Britain.
Dyrektor techniczny grupy Madison Genesis podając swojemu kolarzowi bidon, zagapił się i uderzył w rower Domagalskiego. Polski kolarz natychmiast upadł na jezdnię. Domagalski miał szczęście, że auto jechało z bardzo niewielką prędkością.
Na szczęście nic poważnego mu się nie stało, bo za chwilę wskoczył z powrotem na siodełko i popędził dalej. I trzeba przyznać, że poszło mu naprawdę dobrze! Kolarz ONE Pro Cycling nie dał za wygraną i wywalczył koszulkę najlepszego sprintera, a w klasyfikacji generalnej wyścigu zajmuje trzecie miejsce.
https://twitter.com/CyclingHubTV/status/904340331159851008
