Londyńska straż pożarna poinformowała w czwartek, że udało się jej opanować pożar bloku mieszkalnego w dzielnicy West Hampstead w północno-zachodniej części brytyjskiej stolicy. Zniszczeniu uległa duża część dachu budynku, ale obyło się bez ofiar.Ogień pojawił się około godziny 3:00 nad ranem czasu polskiego w mieszkaniu na czwartym piętrze. Rano górne piętra stały w płomieniach. Istnieje obawa, że płonący dach może się zawalić.
Akcję gaśniczą, do której wezwanych zostało 15 wozów strażackich i ok. 100 strażaków, zakończono po czterech godzinach krótko po godz. 5 .Oprócz dachu mocno zniszczone jest także jedno z mieszkań na czwartym piętrze bloku. Przyczyna pożaru jeszcze nie jest znana, ale strażacy przypuszczają, że ogień wybuchł właśnie na tej kondygnacji.Z budynku przy Inglewood Road ewakuowano ok. 50 mieszkańców; dwóm osobom w wydostaniu się z pierwszego piętra pomogli strażacy. Ewakuowani spędzili noc w pobliskim pubie.
